K. S. ROW Rybnik
Fot. Arkadiusz Siwek

Gdyby nie sprzeciw rodziny to pewnie jeszcze bym startował - wywiad z Adamem Pawliczkiem

3 marca 2015 13

Adam Pawliczek w 2011 roku zakończył swoją bogatą, żużlową karierę. W poniższym wywiadzie opowiedział m.in. o powodach zakończenia kariery oraz o żużlu w latach 80. 

Marcin Karwot: Co wspomina pan najlepiej z tych 29 sezonów, kiedy ścigał się pan na żużlu?

Adam Pawliczek: Najlepiej wspominam lata 80. Nasza rybnicka drużyna składała się wtedy z zawodników miejscowych, z pobliskich dzielnic. To były najlepsze czasy. Wtedy żużel był też taki rodzinny. Spotykało się po meczach na różnych ogniskach, a po sezonie organizowane były zabawy (śmiech).

Na kim pan się wzorował ucząc się jazdy na żużlu?

- Moim pierwszym idolem był Antoni Skupień, który pochodził z Niedobczyc tak jak ja. Na nim się wzorowałem. On jeździł jako zawodnik rybnickiej drużyny, a ja jako kibic chodziłem wtedy na mecze i podpatrywałem go. Później dostałem się do szkółki. Zawsze chciałem upodobnić swój styl jazdy do jego.

Żużel lat 90-tych sporo się różnił od tego z lat 80-tych?

- Przede wszystkim przy zmianach po roku 1990 zarabiało się większe pieniądze na żużlu. To była podstawa. W latach 80. zarabialiśmy w zasadzie na obiad w restauracji i każdy z nas miał jeszcze gdzieś etat. Te lata, które odmieniły żużel spowodowały to, że zawodnicy mogli tworzyć swoją karierę w indywidualny sposób. Jeżeli dany żużlowiec miał sponsorów i talent to nic tylko było robić wynik na skalę światową i iść w górę.

Jak zmieniał się sprzęt żużlowy w trakcie pana kariery?

- Sprzęt się zmieniał diametralnie. Ja zaczynałem na takich motocyklach na których startował jeszcze Andrzej Wyglenda. Ja siadałem na tych motorach żużlowych w szkółce, a oni jeździli na nich w lidze. Zaczynałem żużel na motocyklach dwuzaworowych, a kończyłem na takim sprzęcie, który obecny jest w dzisiejszych czasach. Bardzo dużo tego sprzętu przeszło przez moje ręce. Od sprzętu dwuzaworowego po Jawy czterozaworowe, Goddeny aż po czasy GM-a.

Równocześnie jeździł pan na żużlu i pracował na kopalni węgla kamiennego...

- Gdybym nie pracował na kopalni to miałbym ciężko w życiu. Mam rodzinę na utrzymaniu, a mój żużel nie był tak naprawdę zawodowy. Ja byłem takim pół-zawodowcem, bo musiałem pracować i jeździć na żużlu. Z samego żużla w tych latach w których jeździłem ostatnio, nie dałoby się wyżyć.

Jaką historię z całej kariery żużlowej zapamiętał pan najbardziej?

- Było mnóstwo różnego rodzaju historii. Można byłoby wspominać i jeszcze raz wspominać. Były zabłocone gogle, była też słynna impreza w Lesznie gdzie Roman Jankowski po biegu chciał mnie pobić. Wyjeżdżaliśmy wtedy z zawodów pod eskortą policji (śmiech).

Karierę zakończył pan po groźnym upadku. Brakuje panu żużla?

- Podejrzewam, że gdyby nie sprzeciw rodziny to pewnie jeszcze bym startował. Trenowałem po wypadku i czułem się bardzo dobrze. Nie ścigałem się, ale jeździłem indywidualnie.

Przez pewien okres był pan trenerem rybnickiej drużyny. Chciałby pan znowu spróbować swoich sił jako szkoleniowiec?

- Nie myślałem o tym, bo po prostu mam teraz swoje zajęcie, które mnie satysfakcjonuje i jestem zadowolony z tego co teraz robię. Trochę poczułem niesmak do tego co robiłem, bo w tamtych czasach, kiedy byłem trenerem było nie najlepiej. Nie było po prostu wtedy pieniędzy w klubie. W 2009 roku udało mi się wychować trzech zawodników. Nie było jednak pieniędzy na ich dalsze szkolenie. Chłopaki, którzy zdali licencję zakończyli po tym sezonie przygodę z żużlem, bo  nie odbywały się treningi. Zniechęciło mnie to do bycia trenerem w ośrodku, gdzie nie ma środków na jazdę.

Wróćmy do teraźniejszości. Czy ŻKS ROW Rybnik awansuje do PGE Ekstraligi według pana?

- Trudno powiedzieć. Nice Polska Liga Żużlowa wydaje się bardzo wyrównana. Uważam, że nie będzie łatwo, ale życzę jak najlepiej tej drużynie. Oby ten awans był, bo środki jakie miasto przeznaczyło na ŻKS ROW są chyba największe w historii tego klubu. Nie mogą tego zaprzepaścić, bo coś takiego może się nie powtórzyć.

Myśli pan, że Kacper Woryna, Kamil Wieczorek i Robert Chmiel nawiążą w przyszłości do wyników najlepszych rybnickich żużlowców?

- Mają naprawdę spory potencjał. Obserwując ich na torze i poza nim widzę, że przygotowują się solidnie. Jeśli nie uderzy im sodówka do głowy i będą się trzymać swojego celu, to powinni zrobić w przyszłości wynik.

Rozmawiał Marcin Karwot

Jenny
10.11.2017 10:08:05

Nie było jednak pieniędzy na ich dalsze szkolenie. https://happywheelsnow.com

za ra
23.11.2016 21:21:34

ALE TAKIEJ DRUZYNY JAK TY ADAM, EGON, ANTEK, FLIEGERTY, MUSIOLIK I INNI TO JUZ NIE BEDZIE W RYBNIKU NIGDY NAWET JAK MIASTO BY DALO 5 MILIONOW TO TAKIEGO ZUZLA JUZ NIESTETY W RYBNIKU NIE BEDZIE JAK KIEDYS WYSCIE JEZDZILI. POZDRAWIAM CIEBIE RODZINE I WSZYSTKICH KTORYCH NAZWALES RODZINA BO TAK NA PRAWDE BYLO W ROWIE.

vinod yadav
20.09.2016 11:45:31

i was more than happy to seek out this site. the parent trap i wanted to thank you for this nice read!! i definitely having fun with each little bit of it and i have you bookmarked to check out new stuff you post. the heat | adam sandler movies

Trinh Hang
26.08.2016 11:29:32

Your article is quite profound, I think your blog will grow well. I'm always on your blog to keep track of your post, you can also visit my website
hola launcher , hola launcher , hola launcher , hola launcher , hola launcher , hola launcher , hola launcher, hola launcher , hola launcher , hola launcher

LEO
04.02.2016 18:53:20

porombalo was z tym angielskim co to mo byc

Hasiok
05.03.2015 11:41:46

Hej, a zapomniano o naszym góru drużyny tamtych lat: PIOTR PYSZNY - nasz as atutowy!!!

walduś@zksrow.rybnik.com.pl
03.03.2015 17:51:30

Proszę poczytać!!!
LINK: http://www.sportowefakty.pl/zuzel/504786/start-gniezno-za-polaczeniem-rozgrywek-robert-lukasik-trzy-ligi-bez-racji-bytu

Kris
03.03.2015 9:02:59

Z pierwszego pola szedł Antek, z trzeciego Egon. Czerwony i niebieski. Po wyjściu z wirażu już byli pierwsi. A potem "braterska walka" o trzy punkty. Antek przy kredzie a szalony Egon na maksiola pod siatą. Niekiedy aż iskrzyło, tak braciki walczyły pomiędzy sobą. :)

johnx
03.03.2015 0:05:32

Było fajnie. Chodziło się na treningi, gdzie była zawsze cała drużyna. Pamiętam końcówkę lat 80-tych jak mieliśmy wyrównany skład, Antek&Egon, Klimowicz, Korbel, Bem, Pawliczek, Fliegerty i gdyby tylko nie ta Unia Leszno. Teraz jak jest w klubie 1-2 wartościowych wychowanków to jest dobrze.

ROW ZIELONO-CZARNO-ŻÓŁCI
02.03.2015 22:07:53

LEGENDARNY ADAM PAWLICZEK mój IDOL do dnia dzisiejszego największy wojownik Rybnickiego ROW jakiego dane było mi oglądać:) Brawo ADAMO......ADAM PAWLICZEK!!!!!!!!!!!!!

cilip
02.03.2015 21:48:02

Endi zgadzam się z tobą.To był naprawdę wspaniały team

walduś@zksrow.rybnik.com.pl
02.03.2015 20:23:10

Panie Pawliczek niech PAN wraca do Z.K.S. ROW Rybnik. PozdROWienia.

endi
02.03.2015 20:14:46

ALE TAKIEJ DRUZYNY JAK TY ADAM, EGON, ANTEK, FLIEGERTY, MUSIOLIK I INNI TO JUZ NIE BEDZIE W RYBNIKU NIGDY NAWET JAK MIASTO BY DALO 5 MILIONOW TO TAKIEGO ZUZLA JUZ NIESTETY W RYBNIKU NIE BEDZIE JAK KIEDYS WYSCIE JEZDZILI. POZDRAWIAM CIEBIE RODZINE I WSZYSTKICH KTORYCH NAZWALES RODZINA BO TAK NA PRAWDE BYLO W ROWIE.

Dodaj komentarz

NAJBLIŻSZY MECZ

KUP BILET ONLINE

Tabela PGE EKSTRALIGA
  • M
    P
    +/-
  • 1.
    Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra
    14
    25
    48
  • 2.
    Betard Sparta Wrocław
    14
    25
    75
  • 3.
    Cash Broker Stal Gorzów
    14
    23
    70
  • 4.
    FOGO Unia Leszno
    14
    23
    86
  • 5.
    Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa
    14
    17
    -61
  • 6.
    MRGARDEN GKM Grudziądz
    14
    10
    -63
  • 7.
    Get Well Toruń
    14
    8
    -74
  • 8.
    ROW Rybnik
    14
    8
    -81

OSTATNIO DODANY FILM

Zobacz więcej filmów

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU!

POGODA

Prognoza pogody
Rybnik
Pogoda - Rybnik

SONDA