K. S. ROW Rybnik
Fot. Arkadiusz Siwek

Mrozek: Dostaliśmy kubeł zimnej wody na nasze rozgrzane głowy

26 czerwca 2018 0

Niedzielna porażka z Lublinem skomplikowała sytuację KS ROW Rybnik. Czy czas zweryfikować plany zespołu co do awansu do Ekstraligi?

Absolutnie nie. Cały czas liczymy się w tej walce i ten cel nas interesuje. W tej dyscyplinie sportu nie ma miejsca na półśrodki. Od początku sezonu było wiadomo, jakie mamy założenie, o co walczymy i zawodnicy zdają sobie sprawę z tego, czego od nich oczekujemy. Przegrana z Lublinem, na własnym torze, jest wpadką, ale absolutnie nie sprawi, że zwiesimy głowy i powiemy, że Ekstraligę w tym sezonie odpuszczamy. Mamy kolejne mecze do objechania w rundzie zasadniczej, potem zaczyna się play off i to tak naprawdę jest najważniejsza część sezonu. Nikt nam przecież tego awansu nie da na tacy – to trzeba wyszarpać w każdym spotkaniu, w każdym meczu, w każdym biegu. Wynik niedzielnego spotkania to jest kubeł zimnej wody na nasze rozgrzane głowy.

Głowy są rzeczywiście bardzo rozgrzane, bo w czasie telewizyjnej relacji było widać, że atmosfera w parkingu w czasie meczu była bardzo gęsta...

Emocje związane z tym spotkaniem udzieliły się wszystkim, także asystentowi kierownika drużyny i mechanikowi. Od razu jednak wyjaśniam, że obu panów zwyczajnie poniosło i doszło między nimi tylko do nieporozumienia. Nie ma jednak mowy o tym, że ktokolwiek po meczu miał pretensje czy zastrzeżenia do Daniela Bewley'a – a wiem, że takie głosy wśród naszych kibiców i dziennikarzy się pojawiły. Proszę mi wierzyć, że atmosfera w drużynie jest dobra. Tutaj nikt się na nikogo nie obraża. Świadczy o tym choćby to, iż Artur Czaja czy Andrzej Karpow już w piątek wiedzieli, że w meczu z Lublinem nie pojadą, a i tak w sobotnie popołudnie pojawili się przy Gliwickiej. Trenowali.

Czaja, Lebiediew, Szczepaniak na razie nie spełniają oczekiwań. O występie kilku zawodników wypowiedział się pan po mecz w dość dosadnych słowach. Żałuje ich pan?

Nie. Zatrudniamy profesjonalistów, którzy przyszli do klubu by pomóc nam wywalczyć awans. Jednak mam wrażenie, że kilku naszym zawodnikom w niedzielę zabrakło determinacji. Tej determinacji, którą przy G72 pokazali lublinianie. My nie możemy w meczu z liderem tabeli zamykać gazu, jechać na pół gwizdka i liczyć, że to kolega z pary zdobędzie punkty. W każdym wyścigu nasi zawodnicy powinni pokazywać twardy, śląski charakter. Tego przecież wymagają od nas kibice. Wierzę, że chłopaki już w najbliższych spotkaniach udowodnią, że nie są zbieraniną przypadkowych ludzi, tylko drużyną świadomą celu do którego wszyscy dążymy. Warunki ku temu w temu w naszym klubie mają idealne.

NAJBLIŻSZY MECZ
PGG ROW Rybnik
niedziela
7 lipca
14:30
Car Gwarant Start Gniezno

KUP BILET ONLINE

GALERIA KIBICA

SKLEP KIBICA

OSTATNIO DODANY FILM

Zobacz więcej filmów

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU!

Tabela Nice 1 Ligi Żużlowej
  • M
    P
    +/-
  • 1.
    PGG ROW Rybnik
    10
    17
    100
  • 2.
    Unia Tarnów
    8
    14
    24
  • 3.
    Car Gwarant Start Gniezno
    8
    12
    8
  • 4.
    Arged Malesa TŻ Ostrovia
    9
    10
    -22
  • 5.
    Zdunek Wybrzeże Gdańsk
    9
    8
    -34
  • 6.
    Lokomotiv Daugavpils
    10
    7
    -45
  • 7.
    Orzeł Łódź
    10
    7
    -31