K. S. ROW Rybnik
Fot. Arkadiusz Siwek

ROW prognozuje i komentuje, czyli przegląd tygodnia PLŻ (8)

27 maja 2014 1

Tym razem nie sypnęło niespodziankami, niestety dla nas także, chociaż mało było takich, którzy mocno wierzyli w zwycięstwo na Łotwie. Najgorsze jest chyba to, że oddalił się kolejny punkt bonusowy, choć to tylko sport i wszystko jest możliwe. Wracając do PLŻ, hitem miał być mecz z Rzeszowie. Czy był? To wiedzą kibice, którzy zasiedli na trybunach. Wynik był jednak wysoki, GKM potwierdził, że ma duże dziury w składzie i gdyby nie Okoniewski to w Grudziądzu po pięciu meczach byłoby tylko jedno zwycięstwo… A sam mecz potwierdził wielką formę Kenni Larsena, dobrą Petera Ljunga i Maćka Kuciapy. A że reszta dorzuca ważne punkty, okazuje się, że wyniki końcowe są bardzo wysokie. Goście po raz kolejny mogli liczyć na „Okonia” i Andrieja Karpova, za Sebastiana Ułamka stosowana jest rezerwa taktyczna, nadal bezbarwny jest Norbert Kościuch i młodzieżowcy.

Dużo ciekawiej było w Gnieźnie, gdzie miejscowi odnieśli piąte zwycięstwo i nadal są liderem PLŻ. Wprawdzie na torze nie było zbyt wiele walki, ale kibice do 12 biegu nie wiedzieli kto zgarnie pełną pulę… Tym razem w Starcie świetne zawody Adriana Gomólskiego, kolejne bardzo dobre Damiana Adamczaka, obniżyli loty Jonas Davidsson i Bjarne Pedersen. Swoje zrobili młodzieżowcy i wracający po kontuzji Wadim Tarasienko. Natomiast wśród gości najlepszy był zakontraktowany przed meczem Mads Korneliussen, poprawne zawody odjechali Magnus Zetterstroem i Jakub Jamróg, reszta niestety zawiodła, zwłaszcza Mariusz Puszakowski, którego punktów brakło do wywalczenia zwycięstwa…

Z nożem na gardle do meczy przystępowali zawodnicy KMŻ Lublin i Polonii Bydgoszcz. Zwycięsko ten ważny mecz zakończyli gospodarze z Lublina. Zwyciężył kolektyw, wszyscy pojechali na dobrym, solidnym poziomie, dość powiedzieć, że lublinianie tylko trzy wyścigi kończyli na czwartym miejscu (plus jeden defekt na czwartym miejscu). Najbardziej zadowoleni byli niedoceniani przed sezonem Andriej Kudriaszow i Dawid Lampart, którzy razem zdobyli 20 punktów i dwa bonusy. W ekipie gości na wysokim poziomie punktowali Mateusz Szczepaniak i Szymon Woźniak. Po dwóch zwycięstwach z kontuzją przegrał Robert Kościecha, przez co gospodarze mieli ułatwione zadanie. Dwa wyścigi podwójnie wygrał Hans Andersen, nie błysnął nowy nabytek Lasse Bjerre, który pokonał tylko juniora gospodarzy – Damian Dąbrowskiego.

Nas najbardziej interesowało spotkanie w Daugavpils. Okazało się, że faworyt nie zawiódł. Rybniczanie odnieśli tylko jedno (!) zwycięstwo indywidualne i biegowe, wydaje mi się, że w tej sytuacji 36 punktów to i tak niezły wynik. Wśród gospodarzy poza Josefem Francem wszyscy pojechali na wysokim poziomie. A ROW? Swojej szansy nie wykorzystał Roman Chromik, choć szkoda, że pojechał tylko raz… Kolejne dobre wyścigi Kacpra Woryny, niezłe, choć bez biegowego zwycięstwa Michała Szczepaniaka. Walczyli Ilja Czałow i Dakota North, autorzy jedynego zwycięstwa. Bez błysku mimo ambicji znowu Lewis Bridger… To wszystko to niestety ciągle za mało, żeby toczyć wyrównane pojedynki w meczach wyjazdowych.

Jeździły też ligi zagraniczne. W Elitserien spośród zawodników jeżdżących na co dzień w PLŻ najlepsi byli Davey Watt i Mads Korneliussen. Przeciętne zawody Chrisa Harrisa, Kenni Larsena, Joonasa Kylmaekorpi’ego, Hansa Andersena czy Daniela Nermarka. Bez punktów mecz zakończył Kjasts Puodżuks. W szwedzkiej drugiej lidze dobrze zapunktowali Denis Andersson i Peter Ljung, cztery punkty zdobył Paweł Miesiąc. Liga duńska to dobre wyścigi Adriana Gomólskiego i Łukasza Sówki oraz duńczyków: Korneliussena, Larsena i Klindta. Odbył się jeden mecz ligi rosyjskiej, a w niej osiem punktów Ilji Czałowa i sześć Tomasza Chrzanowskiego. Natomiast w Elite League bez zmian. Nadal brylują Scott Nicholls, Davey Watt, Bjarne Pedersen czy Cameron Woodward. Pierwszy raz dobrze zapunktował Simon Gustafsson, czego ciągle nie można powiedzieć o zawodnikach Coventry – Harrisie i Andersenie. Przeciętnie tym razem „nasi”: Bridger, Milik i North.

W sobotę odbyła się ostatnia eliminacja do IME. Tam awans Jonasa Davidssona i dobre występy Larsena, Drymla i Zetterstroema. Natomiast dzień wcześniej emocjonowaliśmy się ostatnią rundą Speedway Best Pairs Cup w Eskilstunie. Z „naszej” ligi zobaczyliśmy tercet Łotyszy, którzy potwierdzili, że są w dobrej formie, a na torze pokazali bardzo ofensywny styl jazdy…

Co nas czeka w obecnym tygodniu? Tradycyjnie PLŻ, do tego eliminacje MPPK, a w sobotę GP w Pradze, no i występ dwóch reprezentantów ROW-u Rybnik: stałego Harrisa i „dzikusa” Vaclava Milika. Obyśmy mieli powody do radości! W lidze jedziemy u siebie z Orłem Łódź. Bydgoszcz będzie próbowała odbić się od dna w meczu z niepokonanym Startem. Do tego mecze w których nietrudno wytypować faworyta czyli Rzeszów – Daugavpils i Grudziądz – Lublin. Obstawiajcie wyniki. Ja znów obstawiam komplet zwycięstw gospodarzy. W Grudziądzu i Rzeszowie nawet bardzo wysokie. W Rybniku marzyłby mi się wynik 54:36, żeby w końcu pomyśleć o bonusie, ale najważniejsze jest żeby w ogóle wygrać. Najtrudniej będzie Poloniii, która póki co okropnie się męczy jak na swój potencjał, ciągle brakuje Patricka Hougaarda, natomiast gnieźnianie są w dużym gazie i na pewno przystąpią do meczu na luzie, bo nie ma tam nacisku na obowiązkowe zwycięstwo. Jednak uważam, że wygrają ci bardziej zdeterminowani czyli gospodarze. A Wy jak uważacie? Piszcie śmiało.  

Autor: Marcin Zielonka

OSTATNIO DODANY FILM

Zobacz więcej filmów

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU!

Tabela Nice 1 Ligi Żużlowej
  • M
    P
    +/-
  • 1.
    PGG ROW Rybnik
    12
    22
    110
  • 2.
    Arged Malesa TŻ Ostrovia
    12
    18
    -8
  • 3.
    Car Gwarant Start Gniezno
    12
    17
    6
  • 4.
    Unia Tarnów
    12
    17
    16
  • 5.
    Zdunek Wybrzeże Gdańsk
    12
    13
    -32
  • 6.
    Lokomotiv Daugavpils
    12
    11
    -43
  • 7.
    Orzeł Łódź
    12
    7
    -49