K. S. ROW Rybnik
Fot. Dominik Gajda

W klubie: Martwy sezon? Tylko z nazwy!

6 listopada 2014 70

W żużlu trwa martwy sezon, ale tak naprawdę jest on martwy tylko z nazwy. Bo przecież zbliżamy się do startu procesu licencyjnego, a i drużynę na sezon 2015 powoli budować trzeba. Na razie jasne jest jedno - choć prezes Polskiego Związku Motorowego Andrzej Witkowski wskazywał Rybnik jako jeden z klubów który chętnie zobaczyłby w Ekstralidze, ŻKS ROW nie wystartował w konkursie na wolne miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej. 

- Powód jest prosty - kryteria konkursu były tak skonstruowane, że nie nasz klub nie spełniał kilku z nich. Chodziło między innymi o staż klubu w strukturach PZM. Dla nas jasne było od początku - możemy zgłosić kandydaturę Rybnika wtedy, kiedy będziemy w stanie wygrać. W tym wypadku nie miało to sensu, bo nie spełnialiśmy wymogów formalnych - mówi Krzysztof Mrozek, prezes ŻKS ROW Rybnik.

Tak więc jasne jest, że nasza drużyna będzie w sezonie 2015 rywalizować w rozgrywkach pierwszej ligi żużlowej. W jakim składzie? Działacze ŻKS ROW nie chcą na razie zbyt wiele na ten temat mówić. Wiadomo, że ważne kontrakty mają Dakota North, Kacper Woryna, Kamil Wieczorek i Robert Chmiel. Wiadomo też, że z żużla zrezygnował na razie Lewis Bridger, a tacy zawodnicy jak Chris Harris czy Dawid Stachyra nie spełnili w tym roku oczekiwań zarządu ŻKS ROW.

- Bridger ułatwił nam decyzję, co do Harrisa sprawa też wydaje się prosta, bo kiedy zapowiadałem po kilku jego słabych meczach że ten zawodnik doprowadzi nas jeszcze do białej gorączki, nie sądziłem że nastąpi to już po sezonie - mówi tajemniczo prezes Mrozek.

Nieoficjalnie mówi się, że Rybnik jest zainteresowany pozyskaniem Fredricka Lindgrena lub Troya Batchelora. W składzie zespołu ma pozostać też Vaclav Milik, Michał Szczepaniak i Rafał Szombierski. Dwaj pierwsi w mediach zadeklarowali już, że klub jest wypłacalny i wiarygodny. Sugerowali też, że nie mieliby nic przeciwko temu, żeby startować w nim nadal...

- Nie rozmawiamy na razie o nazwiskach. Mogę zagwarantować, że pracujemy bardzo ostro nad tym, by skład na kolejny sezon był bardzo mocny i gwarantujący kibicom emocje. Jednak ta branża jest nieprzewidywalna i czasami zdarzają się niespodzianki. My jesteśmy gotowi na realizację kilku scenariuszy i uważamy że najważniejsze jest to, że już 10 dni po ostatnim meczu sezonu 2014 zawodnicy otrzymali wszystkie zarobione na torze pieniądze - mówi Krzysztof Mrozek.

Dodajmy też, że po sukcesie frekwencyjnym meczu Polska - Reszta Świata rybniccy działacze nie zamierzają spocząć na laurach i obiecują, że w naszym mieście w przyszłym sezonie odbędą się co najmniej trzy imprezy na światowym poziomie. Jedną z nich ma być rewanżowe spotkanie ekip Polski i Reszty Świata, o pozostałych nikt na razie nie chce mówić...

- Wszystko w swoim czasie. W każdym razie wygląda na to, że Rybnik wrócił znów na swoje miejsce na mapie europejskiego i światowego żużla - uśmiecha się Krzysztof Mrozek.

OSTATNIO DODANY FILM

Zobacz więcej filmów

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU!

Tabela Nice 1 Ligi Żużlowej
  • M
    P
    +/-
  • 1.
    PGG ROW Rybnik
    12
    22
    110
  • 2.
    Arged Malesa TŻ Ostrovia
    12
    18
    -8
  • 3.
    Car Gwarant Start Gniezno
    12
    17
    6
  • 4.
    Unia Tarnów
    12
    17
    16
  • 5.
    Zdunek Wybrzeże Gdańsk
    12
    13
    -32
  • 6.
    Lokomotiv Daugavpils
    12
    11
    -43
  • 7.
    Orzeł Łódź
    12
    7
    -49