K. S. ROW Rybnik
Fot. archiwum

Okiem Celta vol. 5. Przyspieszone i nieplanowane

25 marca 2013 9

Ten felieton jak podałem w tytule jest przyspieszony i nieplanowany. Chyba domyślacie się dlaczego. Będzie on w większości poświęcony odpowiedzi na postawiony zarzut (?), pytanie (?) pod moim adresem osoby podpisującej się jako Zgryźliwy. Pozwólcie, że w dalszym tekście nazywać będę Zgryźliwego Panem Z. (bez sarkazmu), bowiem zakładam, że pod tym pseudonimem „kryje się” pan, a nie pani.

Po pierwsze:

W poprzednich felietonach zaznaczałem, że postaram się je pisać w miarę regularnie. W przypadku muzyka tę regularność w dużej mierze wyznaczają koncerty. Tak się składa, że w ubiegłym tygodniu od wtorku do soboty nie zaglądałem do komputera. Jak pisałem tydzień przed Św. Patrykiem (17.03.) i tydzień po , gramy bardzo intensywnie. Szczegóły koncertowe na stronie www.carrantuohill.art.pl w zakładce koncerty/archiwum. Szczytem naszych muzycznych zajęć była Tauron – Zielona Wyspa Śląsk w Zabrzu (21 marca). Jest to szczególne wydarzenie wymagające szeregu prób z każdym zaproszonym gościem. Podsumowując – w tym terminie dzień zaczyna mi się bardzo wcześnie a kończy bardzo późno. Nierzadko, kiedy inni idą już do pracy (broń Boże nie narzekam). Jestem muzykiem spełnionym i lubię to co robię. Mam też takie postanowienie wewnętrzne, że niedziela wolna od koncertów jest dla rodziny. Staram się nie włączać wtedy komputera. Niestety to postanowienie zostało dzisiaj złamane ze względu na jak najszybsze zamieszczenie mojej odpowiedzi. Dodam tylko, że odpowiedź nie została omówiona z obecnymi włodarzami klubu. Mam też nadzieję (graniczącą z pewnością), że nie zostanie ocenzurowana. Dodam jeszcze jedną rzecz – felietony te piszę „non profit”. Nie korzystam z jakiegokolwiek wynagrodzenia, a zaznaczam to, aby podkreślić niezależność ich treści od kogokolwiek.

Po drugie:

Od razu podam – jestem zwolennikiem tradycyjnych plastronów !!! Ten z REKINEM na zielono-czarnej szachownicy jest/był moim ulubionym! To jest/była grafika w amerykańskim stylu! I tu dodam jedno słowo – ewolucja w żużlu! Podobały mi się stare „skóry”, wolałem też stare tłumiki. Tęsknię za jednodniowym finałem MŚ. Kochałem stare nawierzchnie z prawdziwego żużla. Lubiłem drużyny złożone z miejscowych zawodników. Preferuję też nazewnictwo drużyn „niedźwiadki”, „żurawie” , „byki” , „anioły”. Był „rekin” a teraz będzie „szczupak”. Pytam się, czy jeżeli za np. trzy lata „szczupak” będzie walczył w ekstralidze z „myszami”, będzie obciach? Może ten słodkowodny drapieżnik przyniesie nam szczęście? A może zostanie przepoczwarzony graficznie w coś podobnego do „szczerzącego kły rekina”?

Nie wiem tego. Przypomnijmy sobie, jaka była transformacja naszego rekina (po części można zobaczyć to na zdjęciach w poprzednim felietonie). Czy zawsze rekin nam się podobał na plastronie? Mnie osobiście nie podobał się ten niebieski na białym tle. Ale jak mawiali starożytni „de gustibus et coloribus non est disputandum” (o upodobania i kolory nie należy się spierać), choć w tym wypadku kto wie? Sam mam mieszane uczucia co do nowego wizerunku i chciałbym traktować to jako coś przejściowego. Złagodniejemy wszyscy jak będzie wynik sportowy.

Po trzecie:

Niestety likwidacja plastronów nastąpiła ewolucyjnie w chwili pojawienia się kevlarów zamiast skór. Jeszcze raz podkreślam – dla mnie szkoda. Większość obecnych drużyn nie ma już plastronów. Zastępuje je ich imitacja na kewlarze na wysokości klatki piersiowej. Ujednolicenie! Tak wygląda ligowa drużyna. Niejeden powie: fajnie, bo widać na torze i poza nim kto jest kto. To spowodowało brak indywidualności pośród zawodników (pamiętacie jak wyróżniał się elegancką skórą Bronek Klimowicz). Ale mnie przyjemnie patrzy się na nasze „orły” fruwające po torze i wygrywające w Nowej Zelandii w ujednoliconych reprezentacyjnych kevlarach.

Po czwarte:

Sprawdziłem, czy może przyczyną rezygnacji z tradycyjnych plastronów nie było czasem bezpieczeństwo zawodników? Zadzwoniłem o godzinie 21.35 w trakcie pisania tego felietonu do eksperta – Adama Pawliczka. Przypomnę, że Adam jeździł w plastronach i bez. Odpowiedź krótka – „plastrony nie przeszkadzały mi w jeździe i nie były niebezpieczne np. przy upadku”.

Po piąte:

Irkowi i innym fanom żużla pozostaje zbieranie plastronów z imprez indywidualnych, Grand Prix oraz drużynowych mistrzostw świata.

Po szóste:

Decyzja o „przebarwieniu” obecnego zespołu wynika z woli obecnych władz klubu. Mogę się z nią nie zgadzać, ale akceptuję i szanuję decyzję ludzi wchodzących w ten trudny „świat żużla”. Mam nadzieję, że nie nastąpi coś, co miało miejsce w latach 90-tych. Ewolucję zastąpiła rewolucja.

Otóż po przejęciu klubu przez Pana Romana Niemyjskiego wszystkie poprzednie pozostające w klubie plastrony (i nie tylko) zostały spalone (sic!) jako relikt poprzednich czasów. Usłyszałem to z ust Antoniego Fojcika po prezentacji naszej drużyny. Tak to jest, jak nie rozróżnia się kultu od kultury!

Po siódme:

Sport żużlowy nie jest odosobniony od tego rodzaju kontrowersji. Jesteśmy krótko po sobotnim blamażu piłkarzy. Przypomnę zamieszanie z reprezentacyjnym orzełkiem przed Euro 2012. A co to była za afera z koszulkami granatowymi z czerwono-białą flagą na rękawach, która miała być biało- czerwona dopiero po strzeleniu bramki. A pamiętacie koszulkę reprezentacji z szarym przebijającym motywem husarii! Do dzisiaj szukam takiej bo uważam ja za najlepszą. No i dlaczego też ją zmienili?

Po ósme:

Drogi Panie Z. Abym nie pozostał gołosłownym (bo anonimowym nie jestem od początku), do dzisiejszego felietonu dołączam trzy zdjęcia. Moje (proszę nie traktować ich jako autopromocji) i Adama Pawliczka. Moje zostały zrobione na koncercie dla „Towarzystwa Nurkowego”. Nasz skrzypek Maciek (zapalony nurek, prawie instruktor nurkowania) poprosił nas, aby w miarę możliwości wystąpić z jakimś atrybutem nurka. Sam zagrał część koncertu w kompletnym stroju nurka, ja zaś uznałem, że wykorzystam moją ulubioną koszulkę z rekinem, choć w tym wypadku potraktować go należy jako wątpliwej przyjemności „towarzysza” nurków.

Po dziewiąte:

Obiecuję, że osobiście porozmawiam z władzami klubu o przyszłości plastronów i ewentualnej ewolucji nowego szczupaka. Zapytam też o możliwość powolnego przepoczwarzania go w rekina.

Pozdrawiam – Adam.

PS: Dziękuję za pozdrowienia od mojego Przyjaciela Stefana Smołki. Dumny jestem, że „po amatorsku” mogę pisać teksty obok tak znakomitego człowieka i merytorycznego redaktora.  


KUP BILET ONLINE

Tabela PGE Ekstraliga
  • M
    P
    +/-
  • 1.
    Fogo Unia Leszno
    4
    8
    46
  • 2.
    Eltrox Włókniarz Częstochowa
    3
    6
    60
  • 3.
    RM Solar Falubaz Zielona Góra
    4
    5
    -5
  • 4.
    Motor Lublin
    4
    4
    8
  • 5.
    Betard Sparta Wrocław
    4
    3
    -12
  • 6.
    MRGARDEN GKM Grudziądz
    4
    2
    -2
  • 7.
    PGG ROW Rybnik
    4
    2
    -69
  • 8.
    Moje Bermudy Stal Gorzów
    3
    0
    -26




OSTATNIO DODANY FILM

Zobacz więcej filmów

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU!

POGODA

Prognoza pogody
Rybnik
Pogoda - Rybnik

SONDA