ROW Rybnik ponownie zwycięski. Po wygranej z Ostrowem nasza drużyna nie zwalnia tempa. Widać, że transfer Nicolaia Klindta pozytywnie podziałał na zespół.
Mecz z Cellfast Wilkami zapowiadał się, jako trudny. I to pomimo tego, że Krosno ma w tym sezonie swoje problemy. Bo jednak drużyna, która w ostatnim oknie dokonała wielu głośnych transferów i mająca w swoim składzie mistrza świata Jasona Doyle'a zasługuje na respekt i szacunek. I nie ma znaczenia, że Australijczyk w 5. biegu doznał kontuzji i już nie wyjechał na tor. Już przed tym biegiem prowadziliśmy 15:9, byliśmy dobrze spasowani i wyraźnie napędzeni.
A najważniejsze jest to, że wyszliśmy z tej próby zwycięsko. A wynik 55:35 napawa dużym optymizmem przed dalszą częścią sezonu.
Świetnie spisał się nowy nabytek Nicolai Klindt, który wygrał wszystkie swoje biegi. Istotne było też to, że Klind miał wsparcie pozostałych seniorów. Po 4 punkty dorzucili U24 i juniorzy.
ROW 55
Wilki 45
Punkty dla ROW-u:
Nicolai Klindt 15 (3,3,3,3,3)
Patryk Wojdyło 9+1 (3,2*,1,0,3)
Jakub Jamróg 10+1 (0,3,3,2,2*)
Jesper Knudsen 4 (3,1,0,w)
Jan Kvech 13+2 (2*,3,3,3,2*)
Paweł Wyczyszczok 3 (2,1,0)
Jakub Żurek 1 (1,w,0)
Punkty dla Wilków:
Luke Becker 3+1 (1*,1,0,1)
Marcus Birkemose 10 (d,2,2,3,2,1)
Jason Doyle 2 (2,w,-,-)
Robert Chmiel 5+1 (w,2,1*,2,0)
Tobiasz Musielak 7+1 (1,1,2,2,1*,0)
Radosław Kowalski 8+1 (3,2,1*,1,1)
Jakub Wieszczak 0 (d,0,-)